Krakowski Spleen
PL

Krakowski Spleen lyrics

GenrePop
Original languagePL
Views8
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Chmury wiszą nad miastem, ciemno i wstać nie mogę Naciągam głębiej kołdrę, znikam, kulę się w sobie Powietrze lepkie i gęste, wilgoć osiada na twarzach Ptak smętnie siedzi na drzewie, leniwie pióra wygładza Poranek przechodzi w południe, bezwładnie mijają godziny Czasem zabrzęczy mucha w sidłach pajęczyny A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie Czekam na wiatr, co rozgoni Ciemne skłębione zasłony Stanę wtedy na raz! Ze słońcem twarzą w twarz Ulice mgłami spowite, toną w ślepych kałużach Przez okno patrzę znużona, z tęsknotą myślę o burzy A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie Czekam na wiatr, co rozgoni Ciemne skłębione zasłony Stanę wtedy na raz! Ze słońcem twarzą w twarz

More from Doda

Doda →

Related lyrics