zrobiłem to dla siebie
PL

zrobiłem to dla siebie lyrics

GenreHip Hop Rap
Original languagePL
Views2
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Everything you needed, I had So why don't you just tell me the truth? (Ooh) Everything you needed, I had It wasn't enough for you It was never enough Everything you needed, I had A nawet nie wiedziałem, kiedy przyjdzie do mnie mrok, wypatrując zimy Czekałem cały rok, aby przywitać go jedną minutą ciszy Do pewnych rzeczy mam nos, czuje cudze czyny Tworzę wokół mały krąg, to mój własny dystrykt Hieny śledzą każdy krok, choć nie czuje winy, wiedzą, jaki popełnili błąd, gdy mnie opuścili Przez to Czarne chmury rozganiam sam, idę na rekord Dźwigam więcej każdego dnia, wszystko na serio Biorę tyle ile się da, od życia będąc W mej najlepszej formie od lat, ej Gibbs Nie widzę swojego szczytu Długa droga od zawodu ludzi do zachwytu Po drodze po fejm, odebrałem sobie tytuł Nie potrzeba mi atencji, szukam muzy fanatyków Przybyło mi parę lat no i więcej stylu Więcej spraw, ale więcej wygód Więcej ran, czytaj więcej hitów Większy staż, przy tym więcej widzów Nie mogę stać, to mój własny wybór Sam na sam ścigam się w tym życiu Ten sam skład, ciągle w jednym szyku Póki mogę robię tak, by nam sukces wykuć Więcej lat no i więcej stylu Więcej spraw, ale więcej wygód Więcej ran, czytaj więcej hitów Większy staż, przy tym więcej widzów Nie mogę stać, to mój własny wybór Sam na sam, ścigam się w tym życiu Ten sam skład, ciągle w jednym szyku Póki mogę robię tak, by nam sukces wykuć (Więcej lat no i więcej stylu) A zaczęło się od myśli, że muzyka może nie jest mi pisana wcale Po latach tyry, szukam czegoś co mi wróci wiarę Porzucam gitarę, po dekadzie grania bluesa tacie Niezrozumiany słucham rapu, to na ranę plaster Pora na zmianę, trzeba czasu trochę mi to zajmie W 2012 pociąłem swój pierwszy sampel Zaczynam drogę, ale w bagażu mam nowy talent Nie szukałem tu złota, a na sercu noszę nie jeden za duży kamień Sam w pocie czoła, ignoruje co mi rozum każe Nie zawrócę, póki swojej ksywie nie przyniosę chwałę Na szlaku mijam ludzi, którzy mówili mi bracie Idziemy tam gdzie ty, może ruszymy tam razem Po czasie syf i co drugi się okaże gadem Nie gadamy dalej, z tego bólu solo napisałem pierwsze Nie wiesz o mnie nic, bo nie byłem kimś komu zależało, aby gadał o mnie byle widz Chciałem aby kojarzony tylko z muzy nick Udało się dziś moja twarz nie musi brzmieć znajomo Ten sam kolo, Matki z K C K Boso szedłem po swoje, kiedy dla was wiało zbyt mocno Gotuje coś, co przyniesie burze pod okno Zrobiłem to dla siebie, po to aby czuć wolność Czaisz? Przez połowę życia nie wyszedłem poza drugi rząd Gardzę piedestałem Wole mój schron, robić muzę a nie show Całe kilkanaście lat przesiedziałem tam ze swym strachem Przed oceną i tym co powie ktoś na mnie Minie to wszystko jak dym, gdy zagram pierwszą trasę Dziś jestem głosem tych, którzy w cieniu dalej Wysyłam ci cynk, pora zabrać co nam odebrane

More from Gibbs (POL)

Gibbs (POL) →

Related lyrics