Czerwona Musztarda
PL

Czerwona Musztarda lyrics

GenrePunk Rock
Duration3:46
Original languagePL
Views66
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Widziałam ich wtedy jak oni szli Ale nie chcieli zapiąć mi butków A w ich głowach było coś niemądrego I jeden pan się potknął i upadł A drugi próbował mu pomóc wstać A tamten powiedział, "nie możesz mi pomagać Bo jak wstanę to będę musiał zapiąć tej małej cholerze butki Więc wolę leżeć i nie rzucać się w oczy" Trzeci z nich zignorował wszystkich bo był fujarą I potoczył się do końca alei, gdzie czekał na niego wielki banan Gdzieś na warszawskiej pradze Stoi dziewczynka w chłodzie Czerwona musztarda na brodzie Na stopach butki małe Sznureczki rozwiązane Czas toczy się we śnie i w wodzie I zostali tylko ci dwaj, obaj wredni Z twarzą w betonie próbowali uniknąć nieuniknionego Bo i tak jak śmigną to długo ich nie będę szukała I tak stałam sobie - a oni leżeli, I spływało po nich tysiąc kropel potu Kropelka do kropelki - łączyły się w tłuste kule, I wylewały się na beton Nagle jeden wstał, podszedł do mnie i zawiązał mi butki "o cholera" powiedziałam, "zepsułeś całą intrygę", a on na to, "to nie jest głupi film, w rzeczywistości smarkulo wszystko się kończy szybko i mało atrakcyjnie." Gdzieś na warszawskiej pradze Stoi dziewczynka w chłodzie Czerwona musztarda na brodzie Na stopach butki małe Sznureczki zawiązane Czas toczy się we śnie i w wodzie I zawiązał mi palant butki I się akcja o co zaczepić nie miała Więc kopnęłam starego idiotę w jaja I czekałam na nową intrygę On zawył z bólu, a potem wyraźnie upadł na beton i wyrżnął łbem w kapsel po butelce ten drugi stwierdził, że to jest głupie i wyszedł za planszę, a ja wytarłam czerwoną musztardę na brodzie, bo kretynki z siebie robić dłużej nie będę, Ale ten co leży będzie, więc mu wklepałam musztardę na brodę I ochoczo i w ogóle w podskokach śmignęłam za parawan. Gdzieś na warszawskiej pradze Leży chłopina w wodzie Czerwona musztarda na brodzie Na głowie kapsel wbity A w kroczu ptaszek zbity Czas toczy się we śnie i w wodzie A ja kocham swoją mamę! Gdzieś na warszawskiej pradze Stoi dziewczynka w chłodzie Czerwona musztarda na brodzie Na stopach butki małe Sznureczki zawiązane Czas toczy się we śnie i w wodzie

More from Kabanos

Kabanos →

Related lyrics