Dotknij Gdzie Chcesz
PL

Dotknij Gdzie Chcesz lyrics

GenreHip Hop Rap
Duration4:25
Original languagePL
Views727
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Yo! lanca twoja sprzêtowa jest pierwszej czystoœci wyjmujesz, podajesz, przy tym mruczysz "ma³a possij" ona siê wzbrania, stroi fochy-tym ciê z³oœci w poczuciu bezsilnoœci nie pomo¿e text litoœci naprê¿ony falus tak sterczy w bezczynnoœci lepiej kontaktuj¹c s³ysz¹c text o zale¿noœci a wiêc p³acisz takiej dziwce jesteœ teraz w siódmym niebie dotknij gdzie chcesz-po raz drugi cie wyjebie lirycznie mo¿esz tañczyæ-to co robisz mnie nie rusza pytasz po co to nagrywam? bo kurwo nie mam wyczucia materialna dziwka która chcia³aby pouczaæ przy lepszej okazji nogi na plecy zarzucaæ o ka¿dy prezent godzinami siê wyk³ucaæ ¿eby skurwiæ siê na koniec za drobniaki. chcesz pos³uchaæ?! s³uchaj otrzyj pyska ka¿dy wokó³ g³osy tryska trzecioligowa artystka z wyjechan¹ reputacj¹ chwali siê tak ciasn¹ szpark¹ w ni¹ to extra jest ruchanko siemanko niez³e wdzianko zarobione na stojaka wyjebana w dupe bez uprzedzeñ-niez³a draka ty mówisz kto jak kto, ale ja nie jestem taka a wieczorem targa za szejka i bigmaka byle tylko ktoœ nie przyci¹³ chowasz g³owê w jego nogach a nad g³ow¹ dynda ci choinka zapachowa lekcja francuskiego, bardzo dobra jest wymowa rano siê budzisz, wersja "bóstwo" i od nowa najchêtniej byœ by³a jak opona zapasowa "pozwól mi pojechaæ z tob¹, przecie¿ umiem siê zachowaæ" boisz siê przestaæ, bo nie bêd¹ cie szanowaæ i tak nie bêd¹ wiem jak z tob¹ postêpowaæ nie zamierzasz siê zmieniaæ to nie bêd¹ ciê doceniaæ dotknij gdzie chcesz skoñcz na drobne siê rozmieniaæ dotknij gdzie chcesz skoñcz na drobne siê rozmieniaæ A wiêc poczuj kocie ruchy dziwko poczuj kocie ruchy dotkniej gdzie chcesz, razy 2 chcê twej zguby wa¿ne ¿e jest grzeszna wtedy opcja jest bajeczna materialna dziwka to zabawa niebezpieczna (x2) a ty czujesz te ruchy te kocie ³akocie tylko o jedno ci chodzi w istocie po³o¿yæ ³apê na kocim z³ocie szlachetne kamienie-robisz to z czystym sumieniem myœlisz ¿e nie wiem, po pierwszym spotkaniu ju¿ jestem pewien ¿e widzisz siê w nowej BeeMie 7 obcis³a, przykrótka bluzka pasuje do wymarzonego wózka inteligencji tyle, tyle co pustka tak mi przykro z twojej strony to bardzo brzydko ja ju¿ wiem wszystko: jesteœ pod³¹ materialn¹ dziwk¹ zwyk³¹ wiêc staraj siê ¿eby mi brykn¹³ budzisz ogiera, ogier-perwera wkurwia mnie twoja damska kokietera wyssiesz wszystko do zera taka jest prawda szczera ¿ycie ogl¹dasz przez pryzmat wielkiej kapuchy widzê te drobne paluchy,te kocie ruchy gor¹cym spojrzeniem mruga dotknij gdzie chcesz-ods³ona druga nie wierzê w cuda-to siê nie uda mo¿e byæ blond czara lub ruda a ty jednej mi³oœci bezwzglêdnie szukasz musisz pamiêtaæ ¿e ka¿da kobieta to judasz a wiêc poczuj kocie ruchy..... (dziwka, dziwka, ¿adna bambera wiesz co we mnie drzemie, wci¹¿ podnosisz mi ciœnienie wiesz o czym mówiê to damski œwiat a wiêc jak taki typ kureskiej razy masz od dzisiaj rarytasy) (x2)

More from Peja

Peja →

Related lyrics