Lech Poznañ
PL

Lech Poznañ lyrics

GenreHip Hop Rap
Duration3:53
Original languagePL
Views547
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Jeden za drugim stoi, nikt siê nie boi Od bójki nie stroni tylko za wrogiem goni Ekipa chuliganów Lech Poznañ swoje zrobi I zawsze pierdoli stadionowy monitoring Wci¹¿ z pa³ek, grad kamieni w boju niezwyciê¿eni Waleczni, niepokorni, wszyscy w walce zjednoczeni Zbyt wiele mocnych doznañ by zapomnieæ Lech Poznañ Zbyt wiele powi¹zañ, wyjazdowych sprawozdañ Z znienacka zasadzka nie znasz dnia ani godziny Bez powodu i przyczyny chuligañskie zadymy Walki, potyczki, wojny, brygada kto za to odpowiada? Wiadomo Wataha jednoœæ i si³a, wspólna zadyma Prywatnie rodzina, taki zna³em klimat Na damkê w banie pijana ha³astra Od miasta do miasta, po mistrzostwo i basta Elita ¿o³nierzy, nie musisz mi uwierzyæ Ponownie uderzy, i zdobêdzie wszystkie cele Wiadomo jest ich wiele, niestraszne przesilenie Podo³a³em obowi¹zkom wszyscy kumple przyjaciele Teraz do was wersy id¹, Lech Poznañ tu siê dzieje Wspólnie z kumplami, balety, wyjazdy To lubi ka¿dy wariat odwa¿ny Ile twarz zdartych, ile po³amanych kotów? Ile bójek, kolegiat, ile z psiarni¹ k³opotów? Nienawiœæ punkt zapalny, z pewnoœci¹ nie banalny Zawsze i wszêdzie na chuj policyjne panny Mi³oœæ jedyna tak to ta dru¿yna Lech Poznañ i zadyma to chuligana klimat Bezustanna walka z wrogiem o chuligañski prymat Taki zna³em klimat, taki zna³em klimat Przecie¿ nas znasz, boys'ów fight'ów nasza twarz Przecie¿ nas znasz, to by³ nasz czas Z ch³opakami po meczu szybciorem na dworze Czy wziêcie trochê póŸniej o wieczorowej porze Chuligan daje wzorzec, kumpel czêstuje piwem Na zawsze w pamiêci balety szczêœliwe I nigdy nie zapomnê, wspólnych k³opotów Nie œmiertelnej orki, wydry zdobywania p³otów Najebki z psiarni¹, frajerskimi agencjami Zesranymi w gacie ochroniarzami Wiele siê zdarzy³o, jeszcze wiele przed nami Jeden za drugim stoi, nikt siê nie boi Od bójki nie stroni tylko za wrogiem goni Ekipa chuliganów Lech Poznañ swoje zrobi I zawsze pierdoli stadionowy monitoring Wci¹¿ z pa³ek, grad kamieni w boju niezwyciê¿eni Waleczni, niepokorni, wszyscy w walce zjednoczeni Zawsze gotowi na bój, zawsze wszêdzie zrobi¹ gnój Boisz siê uciekaj, jesteœ kozak no to stój Bo to nie jest ¿adna nowoœæ, ¿e kibole siê lej¹ Zaznaczaj¹ sw¹ obecnoœæ z przeciwników siê œmiej¹ Plaga bandytów co zara¿a ka¿dy rejon Twardo bez uk³adów zdajê sobie z tego sprawê Nigdy nie wiesz co siê stanie gdy przemierzasz autostradê Czy napotkasz blokadê, zbierzesz wjeb czy siê obronisz Zasadzki to rzecz ciasna, musisz siê z tym oswoiæ Jeœli chcesz siê w tych tematach dosyæ p³ynnie poruszaæ To potrenuj trochê ch³opie i do boju mo¿esz ruszaæ Stadionowe awantury to nie s¹ ¿adne bzdury Trwa³e uszkodzenie cia³a (dojeba³em z grubej rury) Jak najbardziej rzecz powa¿na, znowu uszkodzona czaszka Czy ju¿ triumf i czy pora¿ka, teraz mogê œci¹gn¹æ maszka I obejrzysz w TV newsy wiec s¹ plusy i minusy Czy sumienie mnie poruszy czas podleczyæ œwie¿e guzy Pozdzierane ³apy i œlady po pa³ach nikt nie krzyczy a³a Ekipa doskona³a jak tytan wytrzyma³a ponownie czadu da³a Nie do zatrzymania, w rankingu nota nie ma³a Jeden za drugim stoi, nikt siê nie boi Od bójki nie stroni tylko za wrogiem goni Ekipa chuliganów Lech Poznañ swoje zrobi I zawsze pierdoli stadionowy monitoring Wci¹¿ z pa³ek, grad kamieni w boju niezwyciê¿eni Waleczni, niepokorni, wszyscy w walce zjednoczeni Zawsze gotowi na bój, zawsze wszêdzie zrobi¹ gnój Boisz siê uciekaj, jesteœ kozak no to stój Bo to nie jest ¿adna nowoœæ, ¿e kibole siê lej¹ Zaznaczaj¹ sw¹ obecnoœæ z przeciwników siê œmiej¹

More from Peja

Peja →

Related lyrics