Duchowo Mocny
PL

Duchowo Mocny lyrics

GenreHip Hop Rap
Duration4:43
Original languagePL
Views368
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Psie nie psie ty co knujesz na przeciwko beznamiêtna dziwko wypierdalaj ino szybko ;) do mnie sie nie zblizaj! chcesz kopac dó³ podemn¹? sam cie w nim zakopie, dziwko! badz tego pewn¹ to jedno.. sie przysadzisz jest wpierdol chlopaki w gotowoœci me wariaty s¹ ze mn¹! to tempo zbyt szybkie juz nie jeden sie wykonczy³ to po drugie jak list goñczy nie da ci szybkiego spocznij w przekazie prostym wolnym byc ¿yæ po swojemu w œwiecie pozbawionym regu³ zadbac o kazdy szczegó³ by nie straciæ czujnoœci ktoœ tu towar chcial ochrzciæ jesli masz znajomoœci, wiêc se przytnie kalkuluje do oko³a same szuje œmiecie dziwki huje zmieñ swego dilera kiedy ten cie oszukuje ten œwiat nam poszed³ na przod( ? ) wszystko to jest bez sensu jak masz koke z dziewczyn¹ i nie uprawiaæ z ni¹ seksu co dzieñ nara¿ony jestem na z³oœliwe plotki przez te glupie idiotki - ze toksyczny, ¿e s³odki z ¿yciem sie przeprosiæ po¿egnac ca³y syf odbiæ od tych, dla których nic nie znaczysz nie zatêsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz nie zatêsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz to ró¿nica znacz¹ca niech wszystkie kurwy zamilkn¹ jeœli zadasz sie z dziwk¹ te znajomoœæ skoñcz szybko! jesteœ bandziorem szanuj wrogów w tym mieœcie z nami nie wchodz w uk³ady w przypa³ ponieœ konsekwencje nawet gdy rodzinie twej ³zy do oczu sie cisn¹ przenigdy nie wspó³pracuj z pierdolon¹ policj¹! S³awny bardziej wa¿ny doceniony ma zdolnoœci podziemne znajomoœci z przesz³oœci teraŸniejszoœci poprowadz¹ w konsekwencji do sukcesów przysz³oœci po stokroæ m¹dzejszy bogatszy duchowo mocny Wczoraj m³ody gniewny, dziœ stary wilk przebieg³y bogatszy o b³êdy, doœwiadczenia z ¿ycia wziête przetrwaæ kolejn¹ z burz, zabraæ jej z rêki nó¿ no có¿ ona mo¿e pocz¹æ w tej sytuacji czy odbierze mi ¿ycie w przyp³ywie desperacji czy kolejny raz us³ysze 'Rysiek nie mia³eœ racji' s³ysze, znów sie zachwyca³em jej wspania³ym cia³em wszystkie te których pragn¹³em lecz nigdy ich nie mia³em i kolejny dramat juz jest kalons vande rama( ? ) sytuacja pojebana przekminimy to do rana posz³a przypudrowaæ nos w stylu Kate Moss dla jej rodziny cios, gdy prawda wysz³a na jaw - to, ¿e zamiast studiowaæ sie puszcza - co za jaja to, ¿e utrzymuje j¹ przy forsie jeden pajac ja nie musze sie wysilaæ to bankowo sie zdarzy ona o tym nie marzy bo to dla niej jak odruch to jak ognisty podmuch i znów z³o bierze góre wszystkie te szmaty które kochaj¹ twoj¹ fure zadzwoni³a ¿e nie przyjdzie bo musia³a byæ gdzie indziej zapierdalala sie nie z Tob¹ na ósmym w windzie S³awny bardziej wa¿ny s³awny? s³awny ? s³awny bardziej wa¿ny doceniony ma zdolnoœci podziemne znajomoœci z przesz³oœci teraŸniejszoœci poprowadz¹ w konsekwencji do sukcesów przysz³oœci po stokroæ m¹dzejszy bogatszy duchowo mocny Pod ¿ywym dowodem na niezale¿noœæ twórcz¹ moge œmia³o spojrzeæ w lustro! chcesz? przytul mnie wybiurczo mówie co myœle - za s³owa mnie nie z³apiesz odmawiany przez s³uchacza nie do podwa¿enia pacierz przys³owiowe NIC mia³em za czasów Wajcberga teraz (?) , wspominam dawne chwile czasy nie mi³e z których du¿o wynios³em start z rapowym rzemios³em, hart ducha, pokora nie jedna nocka chora, powód by mieæ do³a to o tym jak przetrwaæ - twarda ¿ycia szko³a ilu jest takich? mówi¹ ¿e liczy sie forsa dla mnie setny numer sosa pod hat¹ nie stoi Porsh'ak jaki ten œwiat ma³y to ten co mnie wyœmiewa³ przycio³em go z auta jak za Kuroniow¹ czeka³ los p³ata ludzi¹ figle nie czyñ drugiemu co tobie nie mi³e bo za chwile mo¿esz sam zapotkaæ tyle( ? ) kandydaci do tronu - jak ugryŸæ 10 milionów? myœl¹ o dorobku w ci¹gu jednego sezonu wci¹¿ mamy fanów nasze ksywy zdobi¹ mury jak depesze sie dorobie swojej w³asnej subkultury trudno Ci byæ sob¹? na ludzi sie otwórz wiem ¿e mo¿e to byæ dla Ciebie najd³u¿sza podró¿ robie to co kocham, mo¿e to jest moja wina skurwysyny nam z³¹ rzecz¹ ja popijam ( ? ) zlutowany( ? ) na kwadracie zaczynam se rozkminiaæ kto w rapie by³ od zawsze, kto pod temat sie podszywa rap recydywa znów sie odzywa, znów to zrobi³em, nie potrafisz mnie zatrzymaæ agresji wyraz czêsty, z ¿ycia niebezpieczne teksty szaleniec dla którego znacznie up³yn¹³( ? ) wiek XX powracam bo wzywaj¹ ludzkie sprawy, obowi¹zki nie oderwiesz sie od ksi¹¿ki gdy autorem jest Szorstki wci¹¿ z podniesion¹ gard¹! chcesz sprawdziæ moje saldo? wynik wci¹¿ dodatni, skurwysyny mn¹ gardz¹.. S³awny bardziej wa¿ny doceniony ma zdolnoœci podziemne znajomoœci z przesz³oœci teraŸniejszoœci poprowadz¹ w konsekwencji do sukcesów przysz³oœci po stokroæ m¹dzejszy bogatszy duchowo mocny

More from Peja

Peja →

Related lyrics