I Nie Zmienia Siê Nic
PL

I Nie Zmienia Siê Nic lyrics

GenreHip Hop Rap
Duration4:41
Original languagePL
Views308
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
...Nie zmienia siê nic ...Nie zmienia siê nic Nic nic dalej trzeba ¿yæ Wszystko wkurwia dooko³a egzystowaæ dalej trzeba Nie wo³am o pomste do nieba tutaj nie ma przebacz PodejdŸ do nas weŸ zobacz to ¿ycia szko³a Uliczna ostoja czasami chroni jak zbroja Kiedy indziej nara¿a bo czasami tak siê zdarza Nierwe kartek z kalendarza jak ludzie na zasi³ku Bida na kresce w spo¿ywczym ¿ywnoœæ na zapisy w notesiku Lub zeszycie tak ¿ycie idzie tak siê toczy ¿ycia dramatyczne losy Smutne chwile plus ka³u¿a ³ez nie trzeba ³urzeæ jak pies Znów wkurwiony rzucam wers bo znów niê napatrzy³em Nie pytaj z kim gdzie by³em swoje kurwa prze¿y³em Obserwacja na sta³e pierdole gorzkie ¿ale Niczego nie ¿a³owa³em nawet gdy ¿a³owaæ chcia³em Kolejny pijany balet tyle wad ile zalet W tym stanie zawsze wale flustracja bije w zenit Wa¿ny ka¿dy grosz w kieszeni w boju niezwyciê¿eni Bezlitosna rzeczywistoœæ w tych realiach trzeba prze¿yæ Ref.: I nie zmienia sie nic Dalej trzeba ¿yæ I nie zmienia siê nic I nie zmienia siê nic Dalej trzeba ¿yæ Ja tak to w³aœnie widzê Mo¿e ty widzisz ró¿nicê I nie zmienia siê nic Dalej trzeba ¿yæ I nie zmienia siê nic nic I nie zmienia siê nic dalej chcê tu byæ Wiem ¿e utrudniaj¹ kurwy zawsze siê zdarzaj¹ Jak zgadaj¹ sie razem w kupie stan¹ to kozacz¹ Potem dziwnie siê patrz¹ gdy najebiesz takiego Ju¿ za psami biega dzwoni mundurem siê broni Konfident znienawidzony œwieci wêszy niech siê boi Trzeba wystrzegaæ siê gnoji ju¿ nied³ugo bêdzie po nich To nie mrzonka s³owo pocisk piêœci w ruch to dobry odcisk Na mordzie i psychice bije bo nienawidze Oczyszczany kamienice poŸdzierane ale krzycze Zeszmacone charaktery sprzedajecie frajery Udajecie obywateli którzy obowi¹zek wype³nili To dla was te rymy to o was skurwysyny Wyrz¹dzasz nam krzywdê to i my ci wyrzadzimy I damy ci przyk³ad jak te prawo pobchodzimy G³adko a i z nami nie ma ³atwo Dziñ dobry pani s¹siadko jebana szpiegowska siadko Mówisz jesteœ dobr¹ matk¹ dobrym cz³owiekiem No to powiedz co tu robisz w czym znajdujesz uciechê Interesuj siê sob¹ a nie wcinasz mi siê w eter Ref. Przysadzisz siê do dziczy to atenta ciê oæwiczy W dzisiejszych czasach chcia³eæ na coœ wiêcej liczyæ Wkurwienie [wkurwienie] ca³y czas coœ siê dzieje Na ka¿dej przecznicy sflustrowane uderzenie Staæ na winklu rozpracowaæ wszystko na tacy podaæ Nic uj¹æ nic dodaæ ciê¿ko na sukces pracowaæ Szara strefa pare ulic ma³y obszar ale nasz Gadki z ludzmi twarz¹ w twarz ty te¿ pewnie to znasz Nie siêgam po wiêcej bo upierdol¹ rêce Bardzo dobrze znam zasady w tej niebezpiecznej gierce Wielu w przysz³oœæ nie patrzy olewaj¹ konsekwencje Na goñczych listach zawsze podnosz¹ frekwencje W d³ugach sporo problemów wielu na œlizkim procencie Ja w to nie wchodzê wolê przyklepaæ w mêce Do nastêpnej fuch bo na to nigdy g³uchy Wa¿ne dochodowe ruchy z³api¹ nie oka¿e skruchy Wiecznie niespokojne duchy przez marzenia o bajce Wyœnionej Jamajce dzikie czalone tañce A tu w murach skazañce pyry nie pomarañcze Ale kocham to ¿ycie sposób upatruje w walce Wygrywam i przegrywam bo blaszek jest sporo Lecz na szali te¿ zwyciêstwa one raczej góre bior¹ *** udzia³ka w parku czy pod szko³¹ Ludzie trzeba daæ radê czy jest Ÿle czy weso³o Ref.

More from Peja

Peja →

Related lyrics