Robiæ siê nie chce tylko szpanowaæ
PL

Robiæ siê nie chce tylko szpanowaæ lyrics

GenreHip Hop Rap
Duration4:02
Original languagePL
Views246
AaReading settings
Text size 18

Original lyrics

PL
Translation not available yet. Showing the original lyrics.
Wychodzisz na scenê pragniesz siê zaprezentowaæ Zaczynasz recytowaæ zajebiœcie freestyle'owaæ Wtem jakiœ skurwiel nagle krzyczy wypierdalaj To koleœ WuWuA ten koleœ siê stawia Warszawka Hip-Hopowa która wszystkich zachwyca Która wszystkich inspiruje która wszystkich podnieca Wszystkich tak ale z okolicznych stron Jednak ¿aden z nas nie potwierdzi ci tego ¯e tam siê coœ dzieje ¿e tam siê coœ rusza Na wieœæ o tych skurwielach przygnêbiona moja dusza Wykrzykuj¹ durne has³a jakieœ tam CWKSy Palanci szpanerzy od zesz³ego roku mierzy Bardzo wysoko jedna p³ytowa wytwórnia Trzysta osiemdziesi¹t kapel Jedna od nastêpnej bardziej durna Spo³eczne sprawy dzielnicowe rozwi¹zania Œrednia wieku lat piêtnaœcie tu masz Hip-Hop grania Który sk³ada rymy przez ca³e d³ugie ¿ycie ¯eby tylko byæ najlepszym by pokazaæ oczywiœcie Mocn¹ stronê rymowanek o przes³aniach kazania Srania Warszawy wywy¿szania Stolicy uwielbiania innych poni¿ania R¿enia wyœmiewania jebania i skalania Mania wielkoœci ow³adnê³a wasze dusze Wasze mózgi przyznaæ dziœ to muszê Mam tylko nadziejê ze nie wszyscy s¹ tacy ¯e choæ jeden z warszawiaków cz³owiekiem siê oka¿e Robiæ siê nie chce tylko szpanowaæ tak? Mleko daleko rzuca rymem otoczony Dymem rym mym potokiem p³ynie Nigdy nie zginie teraz znasz ju¿ moje imiê Prowincja prowincja mówisz o mnie Jesteœ ze stolicy przypierdalasz siê do mnie Ogromne s¹ pomiêdzy nami ró¿nice Ty mieszkasz w Stanach a ja w Afryce Ulice pe³ne reklamy Coca-Cola Mc Donald's Te wszystkie sprawy w mojej Afryce Ma³py wybiegaj¹ na ulice Ja na nie krzycze wrzeszczê i ryczê A wy w stolicy jesteœcie wiêksi silniejsi Tylko dlaczego ja was nie s³yszê Nie widzê nie czujê nie dotykam nie wiem jak rymujesz S³ysza³em ¿e próbujesz wy³¹czyæ mikrofony wszystkie Jednym ma³ym gwizdkiem hy hy hy Twoja scena milczenia rozpierdala mnie Nie mam ju¿ nic do powiedzenia Robiæ siê nie chce tylko szpanowaæ tak? Scena Hip-Hop to tylko Warszawa Moja sprawa nasza sprawa Zajebista jest zabawa Gramy w bierki czy w kapselki Czy zbieramy dziœ butelki Wielki jest nasz styl nasze piosenki Mêki ciê¿kie we freestyle sk³adamy Gramy i œpiewamy ludzi wyœmiewamy Sramy na po³udnie sramy na zachodni¹ Bo WuWuA zgasi ich pochodni¹ Modn¹ stron¹ na nich przystaniemy Czarne skarpetki czarne tantiemy Zjemy oni wiedz¹ siê dowiedz¹ My ich zjemy zjemy tantiemy Wszystkich rozjebiemy Przy swoich butach czarnych przystaniemy Rym w naszej d³oni Nikt nas nie dogoni Hip-Hop to nasze dziecko nauczymy przewiniemy Œmiejemy siê ze wszystkich ze wszystkich siê œmiejemy Ale swoj¹ prostot¹ wszystkich wyjebiemy Dwadzieœcia kilometrów od mojego domu Nie przybijam ju¿ ¿adnej pi¹tki nikomu Jestem st¹d albo st¹d rymujê najlepiej Resztê robi rz¹d(niech spierdala st¹d) Biorê swoj¹ dumê nie wiadomo sk¹d Ubrania gdzie s¹ moje ubrania Przecie¿ nie ma bez nich grania Hip-Hopu z doskoku Min¹³ ju¿ rok od pierwszego roku Jestem doros³y mam lat czternaœcie A Hip-Hop s³ucham ju¿ jakieœ szesnaœcie Jestem dobry kolega mi powiedzia³ Gdy na krzeœle siedzia³ o o tym nie wiedzia³ D³u¿ej nie wysiedzia³ Deska bujanie nieraz przypalanie Najwiêksz¹ moj¹ pasj¹ jest oczywiœcie rymowanie Sranie po œcianie Home Boysów kopiowanie Ca³a Polska to dranie pozaszkolnego czasu umilanie SpóŸni³em siê na koncert bo nie wysch³y mi spodnie Street style street style ja chcê wygl¹daæ modnie Dorodnie fachowo zarazem Hip-Hopowo Oferujê pust¹ g³ow¹ bardzo m¹dr¹ mow¹ Ulicznie ideeow¹ stolicê honorow¹ Robiæ siê nie chce tylko szpanowaæ tak?

More from Peja

Peja →

Related lyrics